Sprzęt

Czasami, gdy potrzebne są pewne uproszczenia i skróty myślowe określa się Skeleton jako: ‚takie trochę inne sanki na których leży się głową do przodu’. Jednak w tym momencie, gdy chcemy popatrzeć na detale należy zdecydowanie podkreślić, że jest to naprawdę turbo duże przybliżenie. Opisując sprzęt pozostaniemy przy pewnych porównaniach do ‚klasycznych sanek’ ale wyposażenie Skeletonisty jest całkowicie różne od Sankarza

Przede wszystkim samo ‚urządzenie do ślizgania’. Zaczynając od jego nazwy znowu mamy problem. Po polsku nazywa się to czasami skeletonem, czyli tak samo jak sport. Jeżeli z kontekstu wypowiedzi nie wynika od razu czy ma się na myśli sport jako taki, czy też te charakterystyczne sanki, używa się nazwy ‚deska do skeletonu’ albo po prostu ‚deska’.

Deski skeletonowe widziane od strony podwozia z płozami. Widoczne na dole wycięcie znajduje w przedniej części deski, czyli tej zwróconej do kierunku ślizgu.

Jak wygląda deska jako taka? Przede wszystkim składa się ona z kilku głównych podzespołów, które są wymienione poniżej. W nawiasach podane są oryginalne, anglojęzyczne nazwy pochodzące z regulaminu sportowego IBSF. Ze względu na to, że skeleton jest skrajnie niszowym sportem w Polsce, nie istnieje standaryzowane, polskojęzyczne słownictwo opisujące w kompletny sposób kwestię techniczne i inne związane ze skeletonem

  • Dwie stalowe płozy o przekroju okrągłym i średnicy 16 mm (Runners). W spodniej części płozy posiadają na pewnej długości wybranie w postaci dwóch półokrągłych rowków o głębokości około 2mm (licząc od powierzchni lodu). Płozy nie przylegają do lodu na całej długości (nie są równoległe do niego) ale są nieco wygięte w łuk. Tym zajmiemy się później.
  • Stalowa rama wykonana najczęściej z grubościennych rur prostokątnych (Construction Frame). Głównym i najbardziej masywnym elementem ramy są dwa profile stanowiące podtrzymanie (support) dla płóz. Są one spięte ze sobą przy pomocy kolejnych, prostopadłych do nich profili, które można by tu nazwać zastrzałami albo mostami. W odróżnieniu jednak od sanek, w których mosty są dopasowane do geometrii miski i kąta pomiędzy płozami a lodem, w skeletonie mosty są całkowicie płaskie.
Rysunek pochodzący z regulaminu sportowego IBSF a normujący konstrukcję skeletonu i jego dopuszczalne wymiary (https://www.ibsf.org/images/documents/downloads/Rules/2019_2020/2019_International_Rules_SKELETON_27012020.pdf)
  • Zderzaki (Bumpers). Przyspawane do ramy elementy wykonane najczęściej z odpowiednio wygiętego, grubego stalowego pręta. Służą one przede wszystkim ochronie ciała zawodnika przed uderzeniem o obudowę toru. Idealnie skeleton powinien być tak dobrany aby obrys wyznaczany przez zderzaki był szerszy niż nogi i ręce skeletonisty co powinno zapewniać prawie idealną ochronę.
  • Trzymadła (Saddle). Tłumacząc dosłownie a angielskiego jest to po prostu siodło, choć ja spotkałem się z określeniem ‚żebra’ używanym przez pewnego polskiego zawodnika. Są to dwa elementy, wykonane w odbiciu lustrzanym, mające postać odpowiednio wygiętych i zespawanych ze sobą rur i cienkich profili stalowych. Całość jest dopasowana do ciała skeletonisty i umożliwia mu utrzymanie się podczas ślizgu na desce. Skeletonista obejmuje trzymadła ramionami od zewnątrz, tj. ma on je trochę ‚pod pachą’. Oczywiście trzymadła nie składają się jedynie z części widocznej na zewnątrz. Przyspawane są do tzw. ‚supporting surface’, która to dopiero jest przymocowana do ramy
  • Podwozie (Cowling). Tłumacząc literalnie z angielskiego jest to ‚kadłub’ ale nie oddaje to do końca funkcji tego elementu. Jest to po prostu stalowa płyta, bądź element wykonany z laminatu który zamyka ramę od dołu. Z jednej strony, ponieważ podwozie jest mocowane do ramy w kilku punktach zwiększa to jej sztywność. Dwa poprawia aerodynamikę i ‚chowa’ wszystkie odstające i ostre krawędzie w konstrukcji ramy, które mogły by potencjalnie uszkodzić skeletoniste w razie wywrotki. Czarna stalowa płyta, którą widać na pierwszym zdjęciu na górze jest to właśnie podwozie.
  • Nadwozie. Rama jest przykryta od góry warstwą gąbki, maty bądź innego miękkiego materiału. Można powiedzieć, że jest to jedyny element ‚luksusowy’ w całej desce, który zapewnia miękką i przyjemną jazdę oraz start 😀 . Co ciekawe jest to element przygotowany najczęściej przez samego ślizgacza, gdyż kupując deskę najczęściej ma ona nieodkrytą ramę. Wg. regulaminu nadwozie powinno być przygotowane w sposób, który umożliwia jego łatwy demontaż celem inspekcji ramy.

Długość deski musi mieścić się w zakresie 800…1200 mm

Wysokość od powierzchni lodu do najwyższego punktu musi zawierać się pomiędzy 80…200 mm

Prześwit płóz wynosi 340…380 mm

Kompletna deska nie może ważyć więcej niż 45kg (38kg dla kobiet)

Przód skeletonu znajduje się tam gdzie półokrągłe wycięcie. Skeleton jest niesymetryczny i można się na nim ślizgać wyłącznie ‚w jedną stronę’

Deska to skeletonu jako taka nie posiada zbyt dużo regulacji. Jedną ale jednocześnie bardzo ważną jest regulacja ugięcia płóz. Generalna zasada jest taka, że im płoza jest bardziej płaska względem lodu tym deska jest wolniejsza (bo zwiększa się powierzchnia kontaktu) ale jednocześnie są bardziej stabilne. Im płoza bardziej ugięta sanki robią się szybsze ale bardziej ‚nerwowe’.

Dwie śruby regulacyjne

Ciężko powiedzieć, czy każda deska jest skonstruowana w identyczny sposób jeżeli chodzi o sposób regulacji płóz. W tym konkretnym projekcie robi się to przy pomocy dwóch śrub widocznych na powyższym zdjęciu.

Najpierw należy odkręcić śrubę znajdująca się na bocznej części ramy. Jest to śruba blokująca, która utrzymuje płozę (a w zasadzie ‚trzymadło’ do którego przyspawana jest sama płoza) nieruchomo w gniazdach znajdujących się w ramie. Gdy ta śruba jest poluzowana można dokonać regulacji przez wkręcanie i wykręcanie śruby znajdującej się z tyłu. Dokręcając ją ściska się płozę w gniazdach, co jednocześnie powoduje jej wygięcie. Obowiązują tu dwie zasady:

  1. Obydwie płozy muszą być ustawione identycznie, gdyż jakakolwiek asymetria mogła by spowodować ściąganie w lewo bądź prawo.
  2. Pomiaru ugięcia dokonuje się (najlepiej suwmiarką) zawsze w konkretnym punkcie, który jest oznaczony na płozach przez nabicie tam małego wgłębienia (kropki)

Oprócz samej deski na wyposażenie ‚ślizgacza’ są jeszcze cztery inne elementy:

1. Kask, który przypomina nieco kaski spadochronowe z tym wyjątkiem, że jego szyba jest przykręcona do skorupy i nie ma możliwości jej zdjęcia bez użycia narzędzi. Dodatkowo konstrukcja szczęki zachodzi ‚pod brodę’ aby chronić przed uderzeniami w lód.

2. Kolczaste buty posiadające na podeszwie (na przedniej części podbicia i na palcach) kolce umożliwiające rozbieg po lodzie.

3. Rękawice.

4. Aerodynamiczny (przylegający) strój z lajcry z zamkiem z przodu, czasami wyposażonym w kaptur.